Zboża Archive

Królowa śniadań

Owsianka to jedna z tych rzeczy, dla których warto w ogóle mieć doznania zmysłowe. Tego genialnego odkrycia dokonałem stosunkowo niedawno. Jeszcze półtora roku temu sądziłem, że płatki owsiane służą do karmienia wiślańskich kaczek, tankowania dorożkarskich koni i represjonowania dzieci. Jednak pewnego razu nawiedził mnie Budda i zasugerował zakup paczki owsa na użytek własny. Choć zupełnie nie pamiętam okoliczności tego zdarzenia, to jego ekstatyczne skutki czuję do dziś.

 

 

Początkowo płatki owsiane wchłaniałem w połączeniu z zimnym mlekiem. Nie od razu jednak przemówiły do mnie syrenim głosem. O ile pamiętam, miałem zastrzeżenia do ich konsystencji. Lubiłem, jak gracko siadają na ząb, drażniła mnie owsiana paćka. Potem miał miejsce szereg wydarzeń bez istotnego znaczenia, aż w końcu nastąpił przełom. Już wiedziałem, że owsianka walczy po dobrej stronie mocy. Pomyślałem jednak, że przyda jej się tuning. Najpierw zmodernizowałem ją za pomocą wiórków kokosowych. Następnie miksturę uzupełniłem cynamonem. W końcu na drodze wkrojenia banana do tej niebiańskiej kompozycji stworzyłem owsiankowe opus magnum. Świat mienił się feerią barw, dziewczęta z klubu „Gorączka” uśmiechały się do mnie zalotnie, członkowie Jude Gangu pozdrawiali funkcjonariuszy straży miejskiej, a trzynastka przynosiła szczęście.  (więcej…)