Post about "alkohol"

Nie dla leszczy!

– tylko dla twardzieli jest nalewka leszczynowa 120 procent alko. Wbija w gardło jak tomahawk, z migdałków robi wiórki kokosowe, a z przełyku Wielki Kanion Kolorado. Napój energetyzujący na okazję solówki z patrolem policji lub posterunkiem straży miejskiej. Chuck Norris wcierał ją sobie pod powiekę, do czasu gdy nie zmiękł od zapachu forsy BZ WBK. Produkt przeznaczony dla:
a) artystów i wariatów,
b) świrów i literatów,
c) alkoholików, którym nie jest wszystko jedno.

Jednak powyższej grupie docelowej uprzejmie dziękujemy ze względu na nieprzewidywalność finansową i targetujemy przepis pod matki z dziećmi lub wciąż bez, za to z ustabilizowaną pozycją zawodową. I tu musimy iść na kompromis. Ponieważ leszczynówka 120 może być jedynie wytworem delirium, a w mniejszym stopniu destylarni, zbijamy woltaż o ok. 90 procent i otrzymujemy leszczynówkę 30. Dzięki temu, zachowując gardło, migdałki oraz przełyk w stanie mniej więcej nienaruszonym, zyskujemy bajkowy nastrój, zamiast czegoś w rodzaju mentalnej „Piły IV”. Czysty interes. (więcej…)