Post about "maliny"

Koko malina

Malinka, malinka, malinka maja – śpiewają bracia Rosjanie, gdy zakąszą pikla pod stakana. Potem oczywiście idą wysadzić jakąś remizę, ale i myśmy nie takie psikusy robili w harcerstwie. Ech, młodości ulotna! Ach, wina Komandos! I pierwsze listy gończe za przestępstwa podatkowe! Co było, nie wróci – ale uszy do góry, dziatwa. Dziś mamy dla was cud malinę, zdrowszą od wątróbki, słodszą od merlinek.

Czo eto takoje? – spytacie kokieteryjnie. Eto takoje smacznoje, że jak ktoś was z tym zobaczy, to wam buchnie i zaryczy „MOJE!”. Dlatego zawsze dobrze mieć przy sobie jakiś granat, bo na mieście nie brakuje różnych ananasów. Granaty można kupić targiem na Kleparzu, po lewo jak się wchodzi, obok ananasów. (więcej…)